Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi marcin0604 z miasteczka Lublin. Mam przejechane 6615.49 kilometrów w tym 558.47 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 28.35 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy marcin0604.bikestats.pl
  • DST 20.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze

Family cup. Post factum.

Niedziela, 3 czerwca 2012 · dodano: 03.06.2012 | Komentarze 1

Wpakowałem się w jakieś "sędziowanie". W jakieś pomaganie. W jakieś wytyczanie.
I tylko wieczorny przejazd mi pozostał.
I wychłostana morda wiatrem.
I porozciągane tym samym wiatrem foliowe taśmy w pamięci.
Łopoczące jak sztandary na Placu Defilad, Swiętego Jana Drugiego Pawła, Nieznanego żołnierza, nie potrzebne skreślic.
Bo napieprzał dziś wicher co sie zowie Małe Tornadko.


Jacy dziwni bywają ludzie. Jakie dziwne ich, ludzi reakcje.
"Co tu dają?", "A po co to?", "A kto na to pozwolił?", "Pierdol się!", "człeniu, tędy?!"
-"Nie, proszę bardzo alejką. I proszę puścic zawodników. Przepraszamy za utrudnienia. Dziękuję".

Cała ta impra jakaś organizacyjnie ogólnie chwiejna ale w sumie warto było stac.
A jedyne, dla czego było warto bujac się po lesie jak wczesnoporanny lunatyk, kalecząc drzewa i zciągac szpadlem psie gówna z trasy to móc obserwowac jak znajomasy i znajomasy znajomasów i ziomale i ziomy, aktualne i potencjalne fajnie się bawią.
Reszta to jak słusznie zaśpiewał niegdyś Kuba Sienkiewicz "wszystko chuj". Może czasem trochę mniejszy ale potem jeszcze większy.
&feature=related
Żal mi mojego niestartu i nieżal jednocześnie. To była bardzo trudna trasa. Jeśli przejechał bym ją tym prymitywnym twardym jak prycza na Magadanie rowerem i załapał się w kategorii na pudło, musiał bym uznac siebie za kogoś bardzo wielkiego. Popaśc w megalomanię oraz samouwielbienie na granicy psychicznej masturbacji. Do czego z resztą na pewno by nie doszło. Ni masturbacji, ni tym bardziej pudła.
Ale jak tak patrzę na rowerowy świat dookoła, na dzisejszych family zawodników, to zaczyna mi się rysowac w głowie tłentinajner czyli góral na wielkim kole...





Komentarze
gello1
| 08:19 poniedziałek, 4 czerwca 2012 | linkuj 29 to nie 28 ;D
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!