Info
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2013, Lipiec1 - 0
- 2013, Maj6 - 0
- 2013, Kwiecień1 - 0
- 2013, Marzec1 - 0
- 2013, Luty1 - 2
- 2012, Listopad3 - 0
- 2012, Październik1 - 0
- 2012, Lipiec1 - 1
- 2012, Czerwiec16 - 13
- 2012, Maj16 - 10
- 2012, Kwiecień4 - 7
- 2012, Marzec11 - 6
- 2012, Luty11 - 6
- 2012, Styczeń13 - 16
- 2011, Grudzień7 - 10
- 2011, Listopad12 - 29
- 2011, Październik17 - 15
- 2011, Wrzesień15 - 1
- 2011, Sierpień10 - 1
- 2011, Lipiec4 - 3
Październik, 2012
| Dystans całkowity: | b.d. |
| Czas w ruchu: | 00:40 |
| Średnia prędkość: | - |
| Liczba aktywności: | 1 |
| Średnio na aktywność: | 0.00 km i 0h 40m |
| Więcej statystyk | |
- Czas 00:40
- Aktywność Jazda na rowerze
GP Lubelszczyzny w kolarstwie przełajowym. II seria
Wtorek, 23 października 2012 · dodano: 23.10.2012 | Komentarze 0
Jazda na blaszanym rowerku z grubymi kółkami tam, gdzie wszyscy inni mają kółka piękne, smukłe i szczerzące drobne ząbki jak murena a ramki smukłe i leciuchne jak Linda Evangelista. Czyli cyclocross upichcony przez Marcina Makowskiego.
Upichcony bardzo wprawnie i smakowicie, szczypta piachu, wiązka palików i paczka agrafek. Wszystko ładnie zamieszane chochelką w sosiku z błota. Dobra robota.
W reszcie coś się rusza w materii przełajów, tej jakże barwnej i emocjonującej obie strony a nieskomplikowanej imprezy. Piękne miasto Lublin stoi sztukmistrzami dyndającymi sto metrów nad ziemią, jarmarkami z suchymi kiełbasami. Niech ma też coś dla niewyżytych ruchowo obywateli.
Więcej po piachu, więcej po piachu... A doping tych co dopingowali na światowym poziomie. Klasa sama w sobie. Szkoda, że nie napiłem się tego piwa.
No i śliczniutka Olga Wasiuk. Pierwszy raz jestem skłonny uznać, że malowanie paznokci pod kolor osprzętu może się jednak wydać co najmniej ładne.
