Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi marcin0604 z miasteczka Lublin. Mam przejechane 6615.49 kilometrów w tym 558.47 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 28.35 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy marcin0604.bikestats.pl
  • Czas 02:00
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po płatkach. O fasadowym "chrześcijaństwie".

Czwartek, 7 czerwca 2012 · dodano: 07.06.2012 | Komentarze 4

Procesja sypie płatkami kwiatów.
Ksiądz śpiewa wzniosłe hymny.
Na przedzie kościelny wysoko wznosi krzyż- łudząco podobny do drewnianych profili z Ikei.
Obok z lewej ale trochę z tyłu- kobieta. Dzierży drzewce, łopoce biało czerwony sztandar.
Za nimi młode w pończochach- kabaretkach i stare z obłudnie bogobojną miną.

parafrazując poetę- pijaka "...znów pojawiła się ta pierdolnięta husaria"...


Kto sobie zada trud dostrzeżenia faktu, że pogląd o transsubstancjacji jest zakorzeniony w pogańskiej filozofii Arystotelesa? Dla czego do cholery nikogo nie chce zdziwic fakt, że co to za Bóg, którego można zjeśc...

Stworzenie trzyma w rękach Boga. Stworzenia zjadające Boga.
Co za pieprzona paranoja...

A noga leniwa. Noga zapomniała co do niej należy. Te deszcze...





Komentarze
marcin0604
| 14:40 piątek, 8 czerwca 2012 | linkuj Rozwiń swoją myśl z pierwszego zdania jeśli chcesz. Bo ja tak bynajmniej nie uważam.
kundello21
| 09:56 piątek, 8 czerwca 2012 | linkuj A co to za człowiek, który żyje po to by umrzeć. To byłoby chyba bardziej absurdalne.
Całe te obrzędy itd, to tylko otoczka gdzies tam głęboko siedzącego rdzenia, którego trzeba chcieć zrozumieć. Wtedy można spojrzeć na otoczkę i popatrzeć na nią, jak na bawiące sie dzieci;).
marcin0604
| 12:02 czwartek, 7 czerwca 2012 | linkuj Ciekawośc Boga nie jest pierwszym stopniem do Piekła:) Dawniewj były biblioteki i zakurzone książki ale dziś dodatkowo jest internet. Owo wysypisko śmieci zawiera w sobie niekiedy perły informacyjne a dodatkowym uatwieniem jest to, ze do biblioteki treba było dymac niekiedy na drugi koniec miasta a komp czasem jest pod samym nosem w sensie ścisłym.
adriano88
| 11:57 czwartek, 7 czerwca 2012 | linkuj Mało kto wie co to ta cała transsubstancjacja jest, a co dopiero zadać sobie trud i analizować historię wierzeń :)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!