Info
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2013, Lipiec1 - 0
- 2013, Maj6 - 0
- 2013, Kwiecień1 - 0
- 2013, Marzec1 - 0
- 2013, Luty1 - 2
- 2012, Listopad3 - 0
- 2012, Październik1 - 0
- 2012, Lipiec1 - 1
- 2012, Czerwiec16 - 13
- 2012, Maj16 - 10
- 2012, Kwiecień4 - 7
- 2012, Marzec11 - 6
- 2012, Luty11 - 6
- 2012, Styczeń13 - 16
- 2011, Grudzień7 - 10
- 2011, Listopad12 - 29
- 2011, Październik17 - 15
- 2011, Wrzesień15 - 1
- 2011, Sierpień10 - 1
- 2011, Lipiec4 - 3
- DST 88.00km
- Teren 88.00km
- Czas 03:41
- VAVG 23.89km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
(D)efektownie. Z tymi sznureczkami panie Czarku to do Cepelii.
Niedziela, 17 czerwca 2012 · dodano: 17.06.2012 | Komentarze 6
Nie ma o czym gadac. Co dwie gumy to nie jedna.
Szło dobrze, wyszło źle.
Ale nawóz złych doświadczeń (czytaj shit happens) jest potrzebny, bo na nawozie wyrastają podobno piękne rośliny, krotony, storczyki i inne cuda wianki.
Jednym zdaniem: uważaj chłopaku na dziury w asfalcie, nie napalaj się na łykanie zbyt wielu zawodników na raz. Marcinku Ty mój własny. Chudy kolarzyku.
I nie rozumiem z jakiego powodu zostałem ujęty w mega, skoro pojechałem giga. Ale kwestia dystansów się jeszcze wyjaśni. Se myślę.
Podobnie uważam, że konopne sznureczki do uwiązania numerów startowych to pomysł do dupy.
Bo nie mam mojego numeru, nie pochwalę się przed nikim. Nie błysnę w towarzystwie, że "ja, ja to majne numer, stharthowy". Bo mój numer leży w szczerym polu na podolu, pomiędzy dziesiątkami nagrzanych słońcem niebieskich, prawie jak dykta flaszek z pałerrejdem, pogubionycmi bidonami i okularami. Chlip...
A Ewa Konopnicka ma małe stopy. A ciśnienie w myjkach było niskie. A gorący powerrade smakuje absolutnie ohydnie.

mazovia2012lublin
© marcin0604
Komentarze
Miałeś NIE wyprzedzać i NIE doganiać!:D
Szkarwa mać, mać, mać!
