Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi marcin0604 z miasteczka Lublin. Mam przejechane 6615.49 kilometrów w tym 558.47 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 28.35 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy marcin0604.bikestats.pl
  • Czas 03:00
  • HRmax 178 ( 94%)
  • Sprzęt Batavus Tech 7
  • Aktywność Jazda na rowerze

Batavus (chyba się polubimy).

Sobota, 3 marca 2012 · dodano: 03.03.2012 | Komentarze 0

Dziś wszystko jak na zamówienie. Płatki kukurydziane z lubelli w szafce, mleko w lodówce, słońce na niebie, szosówka do testów po ręką.
Szybkie śniadanko, leniwy poranek i wciąganie obcisełek.
Słonko coraz wyżej i wyżej, serce rośnie, wiatr wieje.
Wybijamy z miasta Kraśnicką i odbijamy na Palikije. Pierwsze, Drugie i Bełżyce. Po czterdziestu pięciu minutach walimy szybką pętlę po ichnim rynku i lecimy dalej.
Szybki lot na Radawczyk, mijam się z jakimś kolesiem na specusiu, za moment dojeżdża do mnie jakaś L-ka i krzyczy z okna, że mejdeje w liczbie dwie sztuki są niedaleko. Heh...
Gonię na holendrze do Krężnicy Jarej. Jest para pod butem- to fakt niezaprzeczalny. A więc coco jambo i do przodu.
Ja tu lecę na holendrze a cała Krężnica Jara!
Jest dobrze ale jeszcze nie dośc. Flajt pod dupą leży wyśmienicie choc bałem się, że ta jego klasycznośc wyjdzie mi bokiem. Nic z tego jednak- jakośc broni się sama i flajt polubił się z moją dupą od razu.
A więc dalej na Jezusowe rozdroże- Żabia, Osmolice, Iżyce, Bychawki wszystkie trzy po kolei (ależ tam dziś wieje!) i z powrotem pod Jezusowe rozdroże.
Ścianą lasu nad Zalew Z. i ścieżką do domu.
A nad Zalewem Lucek. Mój koleżka nieomal ze szkolnej ławy. HIP HOP HOORAY!
&feature=related





Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!