Info
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2013, Lipiec1 - 0
- 2013, Maj6 - 0
- 2013, Kwiecień1 - 0
- 2013, Marzec1 - 0
- 2013, Luty1 - 2
- 2012, Listopad3 - 0
- 2012, Październik1 - 0
- 2012, Lipiec1 - 1
- 2012, Czerwiec16 - 13
- 2012, Maj16 - 10
- 2012, Kwiecień4 - 7
- 2012, Marzec11 - 6
- 2012, Luty11 - 6
- 2012, Styczeń13 - 16
- 2011, Grudzień7 - 10
- 2011, Listopad12 - 29
- 2011, Październik17 - 15
- 2011, Wrzesień15 - 1
- 2011, Sierpień10 - 1
- 2011, Lipiec4 - 3
- Czas 00:50
- HRmax 160 ( 85%)
- Aktywność Jazda na rowerze
Za oknem zero czyli międlenie buły.
Czwartek, 19 stycznia 2012 · dodano: 19.01.2012 | Komentarze 0
Popracowa biegóweczka. Inna niż wszystkie moje biegówy bo z plecakiem. Coś mnie niedawno tknęło i reanimowałem jakiegoś zużytego pseudocamelbaka. Trzy i pół litra wody w puste butelki po napojach, całośc złapana ściśle starę szosową kichą i goł- solo test.
Było dobrze. Ciekawie bo inaczej.
Centrum miasta do biegania zawsze wydawało mi się byc miejscem kompletnie do bani.
Ma owa miejscówka jednak zalety. Więcej mijanych ludzi co jednak trochę motywuje. Także to w centrum i jego głównych tętnicach jest większe prawdobodobieństwo, że to co niedawno byo śniegiem a jest obecnie tak zwaną "ciapą" tam właśnie będzie uprzątnięte.
Lasy, osiedlowe alejki są tu na dalszych miejscach.
Tak myślicie?
No to się mylicie.
Lublin stac na różne rzeczy ale nie stac Lublina na całkowitego odśnieżenie centrum. Nie stac Lublina nawet na odśnieżenie połowy centrum. Na przykładzie Kraśnickich, Racławickiej, Spadochroniarzy czy Zana- tylko garnizon odśnieżył swoje rewiry. Pozostałe odcinki to mniej lub bardziej intensywne międlenie buły.
Uuuułeee..
No już dobrze, nie marudźmy. Nie bądźmy kolejnym polakiem, któremu ciągle jest źle, nie tak, nie teges i nie ten tego ten.
Kurde balans, przemókł mi lewy balance...
