Info
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2013, Lipiec1 - 0
- 2013, Maj6 - 0
- 2013, Kwiecień1 - 0
- 2013, Marzec1 - 0
- 2013, Luty1 - 2
- 2012, Listopad3 - 0
- 2012, Październik1 - 0
- 2012, Lipiec1 - 1
- 2012, Czerwiec16 - 13
- 2012, Maj16 - 10
- 2012, Kwiecień4 - 7
- 2012, Marzec11 - 6
- 2012, Luty11 - 6
- 2012, Styczeń13 - 16
- 2011, Grudzień7 - 10
- 2011, Listopad12 - 29
- 2011, Październik17 - 15
- 2011, Wrzesień15 - 1
- 2011, Sierpień10 - 1
- 2011, Lipiec4 - 3
- DST 34.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Autumn in the city
Piątek, 4 listopada 2011 · dodano: 04.11.2011 | Komentarze 0
Zimny banan w zęby kole.
Ta jesień zaczyna mnie wnerwiac.
Kupiłem sobie dziś od bikeboya niskobudżetową kendę przełajową i mam względem niej duże oczekiwania.
Waga nie powala ale ma obiecujący rysunek bieżnika no i te kendowskie mieszanki nie do starcia.
Bo te conti tą miękkie są a nie twarde a tu trzeba odwrotnie...
Zobaczymy.
Może już niebawem okaże sie jaki kendzia kryje w sobie potencjał.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!
