Info
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2013, Lipiec1 - 0
- 2013, Maj6 - 0
- 2013, Kwiecień1 - 0
- 2013, Marzec1 - 0
- 2013, Luty1 - 2
- 2012, Listopad3 - 0
- 2012, Październik1 - 0
- 2012, Lipiec1 - 1
- 2012, Czerwiec16 - 13
- 2012, Maj16 - 10
- 2012, Kwiecień4 - 7
- 2012, Marzec11 - 6
- 2012, Luty11 - 6
- 2012, Styczeń13 - 16
- 2011, Grudzień7 - 10
- 2011, Listopad12 - 29
- 2011, Październik17 - 15
- 2011, Wrzesień15 - 1
- 2011, Sierpień10 - 1
- 2011, Lipiec4 - 3
- DST 25.28km
- Czas 00:59
- VAVG 25.71km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
O jakiż zryty dzień, czemu taka chałwa...
Czwartek, 3 listopada 2011 · dodano: 03.11.2011 | Komentarze 0
Nędza ze Swarzędza. Zimno, cimno, buro i ponuro.
Nie chce mi się biegac, jeżdzic ani nic mi się nie chce. Zapiszę się na konie albo na decupage. Albo na układanie bukietów.
Albo chociaż do kółka modelarskiego.
Będę sklejał spitfire'y.
A dupa... nie będę.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!
