Info
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2013, Lipiec1 - 0
- 2013, Maj6 - 0
- 2013, Kwiecień1 - 0
- 2013, Marzec1 - 0
- 2013, Luty1 - 2
- 2012, Listopad3 - 0
- 2012, Październik1 - 0
- 2012, Lipiec1 - 1
- 2012, Czerwiec16 - 13
- 2012, Maj16 - 10
- 2012, Kwiecień4 - 7
- 2012, Marzec11 - 6
- 2012, Luty11 - 6
- 2012, Styczeń13 - 16
- 2011, Grudzień7 - 10
- 2011, Listopad12 - 29
- 2011, Październik17 - 15
- 2011, Wrzesień15 - 1
- 2011, Sierpień10 - 1
- 2011, Lipiec4 - 3
- DST 54.01km
- Czas 01:46
- VAVG 30.57km/h
- VMAX 45.70km/h
- HRmax 180 ( 95%)
- Aktywność Jazda na rowerze
Z jutra ma byc padu- padu (dupa-dupa). Auuu.....
Wtorek, 18 października 2011 · dodano: 18.10.2011 | Komentarze 6
Z robotki do chałupki.
Garnek prażonej kukurydzy z curry, połówka babki drożdżowej w siebie- i fru.
Miałem dziś odpuścic i skoczyc posłuchac co powie Ochojska na KUL-u ale radiowe prognozy bez owijania w bawełnę orzekły- jutro w całym kraju deszcz. A zbyt pięknie było dziś, by pójśc gdzieś i siedziec na dupsku nie robiąc paru kilometrów.
I stało się. I pięknie było.
Znów nocnik. Noce nie są złe. Ciemne, puste odcinki potrafią wymusic ładne tempo. Psycha wchodzi na inne fale, kiedy widac tyle ile trzeba minus 80%. Jest trochę nierealnie, w ganicach niezbędnego minimum.
Dziś w nieco zmodyfikowanej wersji i w drugą stronę.
Z JP2 na Motycz. Tym razem jednak nie na Palikije ale przez torowisko i wzdłuż lotniska. Potem ogień na Bełżyce. Pod nimi w prawika i na Palikijki z których na hotel Jedlina i Konopnica. Klamra się dopina w punkcie wejścia czyli JP2.
Miłe machu, machu z nordykami na ścieżce i chata.
A w chacie reszta pełnej węglowodanów słodkiej substancji, której na imię babka. I perła z puszki a puszka z lodówki (i z aluminium, yhyhy)
Cuudnie.
Muszę dwa słowa o moim Św.Marku.
Mój Święty nie chodzi uśmiechnięty (a według Arki Noego podobna każdy święty taki chodzi) ale robi dokładnie to, co wyczytałem o nim na jakimś szosowym forum. I ma to zabarwienie obrazoburcze oraz na kilometr pachnie wielkim skandalem.
San Marco SKN ma tendencję do zaczepiania nosem o spodenki podczas jazdy co sprzeja zsuwaniu się spodenek. Czyli ściąga podstępnie nachy podczas jazdy.
Będzie skandal...
Komentarze
