Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi marcin0604 z miasteczka Lublin. Mam przejechane 6615.49 kilometrów w tym 558.47 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 28.35 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy marcin0604.bikestats.pl
  • DST 12.00km
  • Czas 01:30
  • VAVG 8.00km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z winem do mamy, na piwo z bratem.

Niedziela, 9 października 2011 · dodano: 10.10.2011 | Komentarze 3

Jesień. Mokro. Chlapanie po plecach (i niżej), zimno.
Nietreningowo, niezobowiązująco, powoli i bez napinania się na cokolwiek.
Na babskim rowerze, babskim tempem (sorki Maja, sorki Ola) i wszystko w nosie.
Koza została odpalona. Wchodzę w szeregi tych zabawnych osobników, którzy uprawiają tak zwany sajkl szik. Co prawda nie omotam se szyi arafatką ale bluzę z kapturem to i owszem. Sakwa z lewej i na podbój bazarów.
"Niech szczypior dynda Wam z waszych sakiew!"
A średnie prędkości powalają na kolanka...
Ale za to jakie to kurna miłe, tak się toczyc:)





Komentarze
kuczy
| 05:11 wtorek, 11 października 2011 | linkuj byleby rogiem nie bodła :P
marcin0604
| 21:37 poniedziałek, 10 października 2011 | linkuj To taka uwaga odnośnie jazd na innych rowerach niż to miłe niebieskie zwierzątko miejskie. Miejskie zwierzątko jest wporzo, w pytę i w ogóle daje radę.
Tak se Kuczy kminię, że gdyby w tę ramę podmienic parę gratów z przełaja to na jakiś lajtowy trening by można się wybrac ;-O. Mogło by byc wesoło. (Na 100% by było bardzo wesoło, czujesz to? koza na zmianach?)
kuczy
| 16:18 poniedziałek, 10 października 2011 | linkuj masz konkret full błotniczki i po tyłku chlapie? nie może być :)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!