Info
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2013, Lipiec1 - 0
- 2013, Maj6 - 0
- 2013, Kwiecień1 - 0
- 2013, Marzec1 - 0
- 2013, Luty1 - 2
- 2012, Listopad3 - 0
- 2012, Październik1 - 0
- 2012, Lipiec1 - 1
- 2012, Czerwiec16 - 13
- 2012, Maj16 - 10
- 2012, Kwiecień4 - 7
- 2012, Marzec11 - 6
- 2012, Luty11 - 6
- 2012, Styczeń13 - 16
- 2011, Grudzień7 - 10
- 2011, Listopad12 - 29
- 2011, Październik17 - 15
- 2011, Wrzesień15 - 1
- 2011, Sierpień10 - 1
- 2011, Lipiec4 - 3
- DST 80.14km
- Czas 03:20
- VAVG 24.04km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Standardzik podhalański.
Niedziela, 28 sierpnia 2011 · dodano: 03.09.2011 | Komentarze 0
Na dzień dobry podjeżdżanko Drogą Do Olczy.
Potem w dół do Krupówek, które oczywiście olewamy. Nic tam po nas.
Lot do Koscieliska ale od ośrodka dla żołnierzy odwrót. Tędy dziś nie będzie jeżdżenia.
Więc lecimy na Zakopiankę po to, by odbic na Poronin do Bukowiny.
A potem kolejno: Kurycowski Wierch-Brzegi-Rzepiska-Łapszanka.
Dzisiejszy dzień jest bardzo mglisty, chłodny (poniżej 20 stopni C).
Podjeżdżanie Łapszanki to oddzielna, cudowna historia.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!
