Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi marcin0604 z miasteczka Lublin. Mam przejechane 6615.49 kilometrów w tym 558.47 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 28.35 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy marcin0604.bikestats.pl
  • Czas 02:45
  • HRmax 166 ( 88%)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Biegówa z plecakiem a Iż z Iżewska (model namba fortinajn).

Niedziela, 11 marca 2012 · dodano: 11.03.2012 | Komentarze 0

Chata-Dżipitu-Janowska-ścieżka-Zalew around- Janowska-Dżipitu-chata.
Ale po kolei.
Otóż strasznie dziś wiało. I wieje. Klasyczna w-marcowo-jak-w-garncowa pogoda. Wcześnie rano deszcz. Rano śnieg i wichura. Potem wichura a w tym momencie cudne słonko i baranki na nieboskłonie.
Wziąłem moje 3,5kg na plecy i wyruszyłem z nieodwołalną decyzją zarzygac się na maksa.
No i było spoko. Błoto na kilku krótkich odcinkach od Dąbrowy po kostki, Zalew odtaja, łabędzie się cieszą.
Po drugiej godzinie biegówy zaczęło się pojawiac zjawisko znane właścicelom motocykla Iż 49 z oryginalnym gaźnikim tzn. wir w baku. W tym wypadku wir gdzieś tam, gdzie wpada szama.
Zbyt daleko od chaty, cóż pozostało mi tylko to ładnie zignorowac rozkładając tempo i trzymac sie rytmu jaki sam się dyktował.
A słońce, ten bury mały fjutek co jakiś czas pokazywał mi przy użyciu mojego własnego cienia, że z plecakiem podczas biegu garbię się bardziej niż zazwyczaj.
Chujek jeden.
Końcówka na zapieku.
Moje małżeństwo nordyków niezawodnie na Dżipicie.
&feature=related





Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!