Info
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2013, Lipiec1 - 0
- 2013, Maj6 - 0
- 2013, Kwiecień1 - 0
- 2013, Marzec1 - 0
- 2013, Luty1 - 2
- 2012, Listopad3 - 0
- 2012, Październik1 - 0
- 2012, Lipiec1 - 1
- 2012, Czerwiec16 - 13
- 2012, Maj16 - 10
- 2012, Kwiecień4 - 7
- 2012, Marzec11 - 6
- 2012, Luty11 - 6
- 2012, Styczeń13 - 16
- 2011, Grudzień7 - 10
- 2011, Listopad12 - 29
- 2011, Październik17 - 15
- 2011, Wrzesień15 - 1
- 2011, Sierpień10 - 1
- 2011, Lipiec4 - 3
- Aktywność Jazda na rowerze
Popracowe pedalizowanie po nocy.
Piątek, 13 stycznia 2012 · dodano: 13.01.2012 | Komentarze 0
Z Abramowickiej do Wierzchowisk a potem do Świdnika i do domu.
Zwykłe zaginanie się pod wiatr.
Cimno i zimno.
Poza tym jakieś barierki, balustradki, światełka pomarańczowe mgrygają- cuda na kiju od drogowców...
Zipy leżą na stoliku i czekają. Chyba już czas z powrotem założyc licznik.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!
