Info
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2013, Lipiec1 - 0
- 2013, Maj6 - 0
- 2013, Kwiecień1 - 0
- 2013, Marzec1 - 0
- 2013, Luty1 - 2
- 2012, Listopad3 - 0
- 2012, Październik1 - 0
- 2012, Lipiec1 - 1
- 2012, Czerwiec16 - 13
- 2012, Maj16 - 10
- 2012, Kwiecień4 - 7
- 2012, Marzec11 - 6
- 2012, Luty11 - 6
- 2012, Styczeń13 - 16
- 2011, Grudzień7 - 10
- 2011, Listopad12 - 29
- 2011, Październik17 - 15
- 2011, Wrzesień15 - 1
- 2011, Sierpień10 - 1
- 2011, Lipiec4 - 3
- DST 86.65km
- Czas 02:57
- VAVG 29.37km/h
- VMAX 52.10km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Krzysiowa ustawka
Niedziela, 16 października 2011 · dodano: 16.10.2011 | Komentarze 0
Powrót na szosę. Pięknie jest napieprzac przez leśną przecinkę ale kręgosłup dobija się o spokój dla siebie. No to niech ma trochę spokoju.
Miły składzik. Bez napinania pośladków. Cudnie rześkie powietrze, niebieskie niebo, mocno napieprzające słoneczko, suchy asfalcik.
Ponadto w końcu nic nie pyka, cpyka , strzela, wnerwia. Czysty napęd, czyste wszystko. Git malina. W okolicy Samoklęsk (?)dywanik rewela- gładki jak stół do bilarda.
Pierwsze kilometry z pulsakiem. Fajna zabaweczka.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!
