Info
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2013, Lipiec1 - 0
- 2013, Maj6 - 0
- 2013, Kwiecień1 - 0
- 2013, Marzec1 - 0
- 2013, Luty1 - 2
- 2012, Listopad3 - 0
- 2012, Październik1 - 0
- 2012, Lipiec1 - 1
- 2012, Czerwiec16 - 13
- 2012, Maj16 - 10
- 2012, Kwiecień4 - 7
- 2012, Marzec11 - 6
- 2012, Luty11 - 6
- 2012, Styczeń13 - 16
- 2011, Grudzień7 - 10
- 2011, Listopad12 - 29
- 2011, Październik17 - 15
- 2011, Wrzesień15 - 1
- 2011, Sierpień10 - 1
- 2011, Lipiec4 - 3
Wpisy archiwalne w miesiącu
Luty, 2012
| Dystans całkowity: | 189.27 km (w terenie 5.00 km; 2.64%) |
| Czas w ruchu: | 12:01 |
| Średnia prędkość: | 22.53 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 54.40 km/h |
| Maks. tętno maksymalne: | 192 (102 %) |
| Liczba aktywności: | 11 |
| Średnio na aktywność: | 27.04 km i 1h 05m |
| Więcej statystyk | |
- Czas 01:30
- Aktywność Jazda na rowerze
FROST BIKE FEST LUBLIN
Środa, 1 lutego 2012 · dodano: 01.02.2012 | Komentarze 2
Trochę rano a trochę wieczorem.
Rano zamarzły mi oba oka (co prawda na krótką chwilę) i przemarzła mi maska w okolicach noska (co zaowocowało bardzo miłym pieczeniem i kolorem ryja jak u głównego bohatera"dzieci dykty 2").
Zamarznięta powieka ma to do siebie, że nie chce się przez moment otworzyc. To są psze pana/pani jaja.
Z rańca było (tak w pracy mówili to co mam im nie wierzyc?) -20stopni C. Hmmm....
Mogło tak byc...
No i miło jest spotkac trenera Makusia jak uchyla szybę i mówi,że jestem twardzielem. No. Twardziel z zamarzniętym ryjem.
